Strony

sobota, 29 lipca 2017

Letni Book TAG

Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z letnim tagiem, do którego nominowała mnie Gosia z bloga Okularnica Czyta, pozdrawiam Cię serdecznie :) Także bez zbędnego wstępu przejdźmy do pytań!

1. Słońce- książka, która zawsze poprawia  mi humor.
Może to wydawać się dziwne, ale zawsze kiedy patrzę na "Promyczek" Kim Holden, od razu mi się robi cieplej na serduszku. Mimo, że przez tą książkę wylałam morze łez, jak nie ocean, to i tak zawsze kiedy wracam do niej, do tych cudownych cytatów, bohaterów i niesamowitej historii, w mgnieniu oka  poprawia mi ona humor. Jeśli jeszcze nie czytaliście "Promyczka", to musicie koniecznie to nadrobić!

 
2.Morze- książka idealna na plażę.
Nad tym pytaniem dużo myślałam, ale w końcu doszłam do wniosku, że taką idealną książką na plażę jest "Maybe Someday" Colleen Hoover. Dlaczego? Nie wiem w sumie sama, ale jakoś mi się ona kojarzy z wakacjami, latem, chociaż czytałam ją zimą. I jeszcze ogromnym plusem tej książki jest to, że w trakcie czytania możemy posłuchać utworów, których teksty poznajemy na kartach tej powieści.




niedziela, 16 lipca 2017

"Losing Hope" Colleen Hoover

 ★★★★★★

AUTOR: Colleen Hoover
ILOŚĆ STRON: 355
TŁUMACZENIE: Piotr Grzegorzewski
TYTUŁ ORYGINAŁU: Losing Hope
WYDAWNICTWO: Otwarte
DATA WYDANIA: 4 luty 2015

OPIS:
Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.
"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.

 "Patrzymy sobie długo w oczy, a potem ona całkowicie pochłania mnie, a ja ją, i nie wiem już, gdzie kończy się moja miłość, a zaczyna jej."

Po przeczytaniu 1 części, czyli "Hopeless" nie sądziłam, że sięgnę po drugą część, jakoś mnie do niej nie ciągnęło. Uważałam, że to trochę bez sensu czytać to samo, tyle że z perspektywy innego bohatera, ale jak się okazało byłam w ogromnym błędzie.
"Hopeless" czytałam jakoś parę dobrych miesięcy temu i zdążyłam już pozapominać pewne fakty wydarzenia, ale zważywszy na to, że pierwsza część mi się bardzo podobała, tak też było z drugą.

"Cała moja uwaga jest nieustannie skupiona na niej, zupełnie jakbym był kompasem, a ona moją północą"

poniedziałek, 10 lipca 2017

Gra o Tron TAG

Hej kochani!
Ten post miał być już w piątek, ale niestety nie miałam czasu go napisać w ten weekend, więc pojawia się dzisiaj, także w tym tygodniu będą aż 3 posty :D.
Dzisiejszy wpis to TAG, a ściślej będzie to TAG o Grze o Tron i od razu na wstępie muszę zaznaczyć, że nie czytałam książek (jeszcze, bo mam w planach), wobec tego wszystkie odpowiedzi będą oparte o serial (nie bijcie!). Z góry przepraszam za jakiekolwiek spojlery :x.
Zaczynajmy!

1. Jak odkryłaś książkę lub serial?
Otóż tak jak wspomniałam na początku, nie czytałam jeszcze książek, ale serial odkryłam w zasadzie przez przypadek. Bardzo dużo osób na różnych grupkach mówiło o tym serialu, jaki on to jest genialny i w ogóle. Pewnego dnia stwierdziłam, dobra obejrzę. Na początku pierwsze odcinki do mnie nie przemówiły, już miałam przestać go oglądać, ale postanowiłam, że jeszcze kilka obejrzę, bo może akurat mi się spodoba. I tak było, serial stał się moim ulubionym, a teraz z niecierpliwością czekam na następny sezon <3.



środa, 5 lipca 2017

"Franco" Kim Holden

 ★★★★★★

TŁUMACZENIE: Katarzyna Agnieszka Dyrek
TYTUŁ ORYGINAŁU: Franco
WYDAWNICTWO: Filia
DATA WYDANIA: 24.05.2017
LICZBA STRON: 320
AUTOR: Kim Holden

OPIS:
Franco Genovese jest perkusistą w światowej sławy amerykańskim zespole Rook. Chłopak ma wszystko. Zabójczy uśmiech, tatuaże, talent, ostry dowcip. A przy tym wszystkim serce ze złota.
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.
Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.
Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają.
Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami.
Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie?

"Uważam, że marzenia są paliwem życia. Żyjesz w pełni, kiedy starasz się je spełnić. Nie ma nagrody za bierne bezpieczeństwo."

Kim Holden jak zwykle mnie oczarowała swoją książką i stworzyła coś niesamowitego, co potrafi zawładnąć czytelnikiem na dobre. Tym razem mamy przedstawioną historię Franco oraz Gemmy. Franco, którego pokochałam na początku "Promyczka", ponownie skradł moje serduszko, jest czuły, troskliwy, opiekuńczy, jego serce jest przepełnione miłością i do tego ma tatuaże, czyż to nie ideał? Pojawia się również nowa postać, czyli Gemma, którą tak samo od pierwszych stron polubiłam. Ma swój cel w życiu, swoje wielkie marzenie i jest w stanie to zrealizować bez względu na wszystko. Jakie to marzenie? Czy jej się uda? Dowiecie się tego w trakcie książki.

Każdy stworzony i wykreowany przez Kim Holden bohater jest inny, jedyny w swoim rodzaju i od razu można sobie upodobać. Dlatego właśnie tak mocno uwielbiam Kim, za to co robi w swoich powieściach, jakie emocje wzbudzają, niosą one za sobą zawsze jakieś przesłanie i obdarowują człowieka tonami pozytywnej energii.


  "Życie jest tak skomplikowane, jak sam je sobie utrudnisz."
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.