piątek, 30 września 2016

100 książek, które chcę przeczytać #4

Heej!!
Przepraszam bardzo, ale to bardzo za brak 4 części "100 książek,  które chce przeczytać", ale jakoś nie miałam czasu i ochoty bawić się w wstawianie zdjęć, tak jak to było w poprzednich częściach, więc dzisiaj opublikuję wam tylko tytuły i jeżeli coś z tego czytaliście, to koniecznie napiszcie :*. Moja lista wciąż się rozrasta i od momentu, kiedy pisałam tego posta, doszło mi trochę pozycji, ale o tym będę Was informować na bieżąco.

76. Eleonora i Park- Rainbow Rowell
77. Ostatnia spowiedź tom 1- Nina Reichner
78. Ostatnia spowiedź tom 2
79. Ostatnia spowiedź tom 3
80. Oddam Ci słońce- Jandy Nelson
81. Fangirl- Rainbow Rowell
82. Plaga samobojców- Suzanne  Young
83. Delirium- Lauren Oliver
84. Pandemonium
85. Requiem
86. Kochani, dlaczego się poddaliście?- Ava Dellaira
87. Najciemniejsze moce/Najmroczniejsze moce Wezwanie- Kelley Armstrong
88. Najciemniejsze moce/Najmroczniejsze moce Przebudzenie
89. Najciemniejsze moce/Najmroczniejsze moce Odwet
90. Gone Zniknęli- Faza pierwsza: Niepokój- Michael Grant
91. Gone Zniknęli- Faza druga: Głód 
92. Gone Zniknęli- Faza trzecia: Kłamstwa 
93. Gone Zniknęli- Faza czwarta: Plaga
94. Gone Zniknęli- Faza piąta: Ciemność
95. Gone Zniknęli- Faza szósta: Światło 
96. Silver Pierwsza Księga Snów- Kerstin Gier
97. Ugly Love- Colleen Hoover
98. Piąta Fala- Rick Yancey
99. Piąta Fala Bezkresne morze
100. Piąta Fala Ostatnia gwiazda

Jeszcze raz przypominam abyście napisali, które z tych książek czytaliście i które najbardziej polecacie.
Ja w tej chwili czytam Hopeless Cooleen Hoover i niebawem recenzja na blogu :)
Pozdrawiam :**

UDOSTĘPNIJ TEN POST

wtorek, 27 września 2016

Popularne opinie na temat Nocnych Łowców

Heej !!
Dzisiaj będzie baaardzo krótki post, bo odpowiem na dosłownie 8 prostych pytań  dotyczących... serialu Shadowhunters... Jak wiecie, lub nie, lubię serial. Nic przeszkadzają mi aktorzy, bo są ok, sceny mi się podobają (bo według mnie wcale nie musi być tak jak w książce) i ogólnie jestem z tych nielicznych osób, które wolą serial od filmu 😂😂. Napiszcie w komentarzach wasze zdanie.
I znowu ten długi wstęp... musicie mi to wybaczyć, ale ja inaczej nie umiem.
Przejdźmy do pytań :)

1. Kogo byś chciał/a pocałować? 
Z serialu?? Aleca, Boże Matt jest taki idealny 😍😍

2. Z kim byś wzięła/wziął ślub? 
Z... Simonem!! Tak wiem, ze mało osób to lubi, ale w serialu jest genialny !!

3. Z kim byś chciał/a polować na demony? 
Z Izzy. Tak, z nią byłaby niezła zabawa 😂😂

4. Kto byłby twoim mentorem w Świecie Cieni? 
A powiedzmy, że Jace, niech ma :D

5. Z kim chciałabyś/chciałbyś pójść do klubu? 
No jak to z kim?! Oczywiście, ze z Magnusem !!

6. Kto byłby twoim BFF? 
Izzy 😂😂😆

7. Wybierz kogo byś uratował/a z niebezpieczeństwa. 
Wszyscy by sobie poradzili, ale Clary nie jest jescze tak dobrze wyszkolona, więc ja bym mogła uratować 😂

8. Kogo  byś zabił/a? 
Maureen, ona jest taka wkurzajaca...

No i widzicie? Bardzo krótkie pytania i odpowiedzi. Zachęciła Was także, abyście zajrzeli na bloga Shadowhunters Polska i pisali w  komentarzach wasze odpowiedzi :)
Miłego wieczoru !! :*

UDOSTĘPNIJ TEN POST

niedziela, 25 września 2016

Recenzja książki "Więzień Labiryntu"

Heej!!
Tak wiem, że nie było żadnego posta przez tydzień i  wiecie jak to jest ze szkołą... Ale nie martwcie się... Dzisiaj będzie inny post. Nie będzie to moja zwykła paplanina o książce, tylko zaproponowałam mojej przyjaciółce, którą serdecznie pozdrawiam, żeby napisała coś na bloga...
Jeśli pamiętacie to kiedyś już pojawił się taki post i to właśnie ta sama osoba zdecydowała się napisać dla mnie znowu, za co dziękuję :**
Więc dzisiaj macie okazję przeczytać recenzję kogoś innego... Dobra kończę już ten mój, jak zwykle, przydługi wstęp i zapraszam Was do czytania :*

Hej, jestem Ania i już po raz drugi moja przyjaciółka- autorka tego bloga, pozwoliła mi napisać jakąś recenzję <3. Dzięki Wera :*
No więc, ostatnio czytałam serię "Więzień Labiryntu" i tą cudowną książkę właśnie Wam zrecenzuję :).


Kiedy Thomas budzi się w ciemnej windzie, jedyną rzeczą jaką pamięta jest jego imię. Kiedy drzwi się otwierają jego oczom ukazuje się grupa nastoletnich chłopców, która wita go w Strefie – otwartej przestrzeni otoczonej wielkimi murami, która znajduje się w samym centrum wielkiego i przerażającego labiryntu.

Podobnie jak Thomas, żaden z mieszkańców Strefy nie wie z jakiego powodu się tu znalazł i kto ich tu zesłał. Czują jednak, że ich obecność nie jest przypadkowa i każdego ranka próbują znaleźć odpowiedź, przemierzając korytarze otaczającego ich labiryntu. Jednak ta droga nie jest łatwa, bowiem labirynt skrywa swoje okrutne tajemnice.

Jak już wiecie, głównym bohaterem jest 16 letni chłopak o imieniu Thomas. Trafił ni z tego, ni z owego do Strefy- przestrzeni, która była otoczona wielkim i niebezpiecznym labiryntem. Oczywiście z nim są też inni chłopcy, każdy w innym wieku. Oni dotarli już wcześniej. 
W książce powiedziane jest, że chłopcy docierają windą (którą nazywają Pudłem) od 2  lat co miesiąc. Każdego miesiąca, tego samego dnia docierają inni chłopcy. Czemu tak się dzieje?
każdy chłopiec, który dotarł do Strefy, nic nie pamiętał, swojego domu, rodziców, dzieciństwa, KOMPLETNIE NIC. 
Dlatego każdy, który tam dotarł, czuł się kompletnie zdezorientowany...

"Zapomni o wszystkim, co dziwne. Zapomni o wszystkim, co złe. Zapomni o tym i nie spocznie, dopóki nie rozwiąże tej zagadki i nie znajdzie stąd wyjścia."

Główny bohater poznaje tam swojego przyjaciela- Chucka.
Chuck, to 12 letni chłopiec, który był dopiero miesiąc w Stefie. Thomas bardzo dobrze się z nim dogadywał.
Na następny dzień, do Strefy przyjeżdża DZIEWCZYNA. Jest nieprzytomna...
Dla chłopców jest to wielkie zaskoczenie, bo jest to pierwsza dziewczyna, jaka tam dotarła.
Kiedy się budzi. mówi coś o Końcu i spowrotem mdleje.
Thomas czuje z nią dziwną więź, czuje jakby skądś ją znał, ale początkowo to ukrywa.
Co to za dziewczyna? O co chodzi z Końcem? Kim są Stwórcy Labiryntu? Kto im to zrobił? Po co?

"Normalny labirynt byłby nie lada wyzwaniem - a ten zmienia się co wieczór, więc jeśli podejmiesz parę błędnych decyzji, to spędzisz nockę z wściekłymi bestiami. To nie jest miejsce dla przygłupów i mazgajów."


Streferzy mają jedyny cel- znaleźć wyjście z okrutnego i tajemniczego Labiryntu...
Czy im się uda?
ZNAJDŹ WYJŚCIE, ALBO GIŃ.

Heh... Wy po prostu MUSICIE to przeczytać. Ughh... Ta książka jest po prostu genialna!! Dobrze napisana, skrywa ogromne tajemnice, no... WOOW!!
Szacun dla autora. Są 3 części, każda jest inna, opowiada o tym samym, ale jest inna...
Skojarzycie o co mi chodzi, jak przeczytacie. 
Autor w każdej z nich opisuje bardzo dobrze uczucia i obawy głównego bohatera, co jest świetne!!
Autor ma bardzo dobry humor, bo... Streferzy... ich humor jest taki zabawny :D.
Autor wymyślił im własny język i to, jak się do siebie odzywają, to naprawdę można się pośmiać. mimo tandetnej sytuacji w książce... 
Autor naprawdę potrafi trzymać czytelnika w napięciu. Jest bardzo dużo tajemniczości. Można nawet poczuć, że tam się jest i... wczuwać się w sytuację Thomasa. Odkrywać z nim tajemnice świata. Jest też dużo akcji.
Jak dla mnie jest to książka dla wszystkich. Można się pośmiać, jest tajemniczość, akcja, niekiedy też sceny romantyczne (ale mało xD)

Więc drogi czytelniku, nie zwlekaj z przeczytaniem jej, bo pewnego dnia też obudzisz się w Pudle, pamiętając tylko swoje imię. I co wtedy zrobisz?



1 CZĘŚĆ- Więzień Labiryntu
2 CZĘŚĆ- Próby Ognia
3 CZĘŚĆ- Lek na śmierć
DODATEK- Rozkaz Zagłady
                                                                                        Autor: James Dashner

Dziękuję, że dotrwaliście do końca!! Nie wiem, czy dobrze to napisałam, ale to naprawdę trudne opisać książkę bez spojlerów... ale jakoś mi się udało i myślę, że wam sie spodobało :)
Koniecznie napiszcie w komentarzach :)




Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję kochana za ta recenzje i myślę,  ze jeszcze nie raz napiszesz coś dał mnie :)
Do następnego wpisu :**
PS: Koniecznie napiszcie, czy podobają wam się takie gościnne posty. Jeżeli chcielibyście napisać recenzję na mojego bloga, to piszcie na maila: mylibrary642@gmail.com .
Pozdrawiam :*
UDOSTĘPNIJ TEN POST

sobota, 17 września 2016

Recenzja książki "Porwana Pieśniarka"



AUTOR: Danielle L. Jensen
WYDAWNICTWO: Galeria Książki
TYTUŁ ORYGINAŁU: Stolen Songbird
DATA WYDANIA: 13 stycznia 2016r.
LICZBA STRON: 432
GATUNEK: Fantasy


"Piękno można stworzyć, a wiedzę zdobyć, ale talentu nie da się ani kupić, ani nauczyć."


Heeej!!
Dzisiaj zawitała u mnie Książka, która rozpoczyna Trylogię Klątwy, a mianowicie chodzi i Porwaną Pieśniarkę i już na wstępie mogę powiedzieć że ta powieść wchodzi na moje "podium najlepszych książek"... A co tak mnie tak urzekło ? Dowiecie się za chwilę ;)

Od pięciu stuleci trolle nie mogą opuszczać miasta pod ruinami Samotnej Góry. Więzi je klątwa czarownicy. Przez wieki wspomnienia o ich mrocznej i złowrogiej magii zatarły się w ludzkiej pamięci. Niespodziewanie pojawia się przepowiednia o związku, który złamie potężne zaklęcie. W Cécile de Troyes rozpoznano kobietę z przepowiedni. Zostaje więc porwana i uwięziona pod górą. Od pierwszej chwili w podziemnym mieście dziewczyna myśli tylko o jednym – o ucieczce. Trolle, które ją uprowadziły, są jednak inteligentne, szybkie i nieludzko silne. Porwana musi czekać na właściwy moment i stosowną okazję.
Z biegiem czasu dzieje się coś niezwykłego – w sercu Cécile kiełkuje uczucie do tajemniczego księcia, z którym została związana ślubem. Dziewczyna poznaje kolejne osoby, nawiązuje przyjaźnie i powoli uzmysławia sobie, że może być jedyną nadzieją dla mieszańców zniewolonych przez trolle czystej krwi. W mieście wybucha bunt. A Tristan, jej książę i przyszły król, jest jego tajnym przywódcą.
W miarę zanurzania się w świat skomplikowanych intryg politycznych podziemnego świata Cécile przestaje być córką prostego rolnika, staje się księżniczką, nadzieją całego ludu i czarownicą obdarzoną mocą dość potężną, by na zawsze zmienić Trollus, podziemne miasto.

" - Trolle nie są brzydkie. - Zagryzłam wargi, szukając właściwych słów. - Bardziej przypominają piękne rzeczy, które miały pecha i zostały uszkodzone."
FABUŁA :
Nigdy wcześniej nie spotkałam się z książką, w której głównym wątkiem są trolle. Jasne, spotykałam się z trollami, ale pojawiały się tylko tak schematycznie. Zawsze były przedstawiane za brzydkie istoty... Tutaj trolle mają główny wątek i ich opis był całkowicie inny...
Cóż, muszę przyznać, że bardzo mi się to spodobało. Właściwie, miałam dosyć duże oczekiwania wobec tej książki, miałam nadzieję, że naprawdę mnie zachwyci...
I tak się stało... zakochałam się w 1 części  i teraz nie mogę się doczekać, kiedy zacznę 2 część 😍😍

" Ludzie zawsze żywią urazę do tych, którzy mają więcej od nich."

BOHATEROWIE :
No i tutaj nie mogę ukryć swojego zachwycenia wobec wszystkich. Powtarzam wszystkich bohaterów tej książki. Po pierwsze byli świetnie wykreowani od głównej bohaterki po bohaterów pobocznych.
Co najważniejsze główna bohaterka-Cècile w żadnym momencie mnie nie irytowała swoim zachowaniem. Nie była ona następną szarą myszką, która boi do odezwać... potrafiła odgryść się każdemu...
I drugi główny bohater, czyli przecudowony i najlepszy Tristan. O Boże, jak ja go pokochałam 😍😍. Cóż, może też dlatego, że był on sarkastyczny, a ja po prostu uwielbiam takich bohaterów. No on był cudowny 💕💕.
Polubiłam także bliźniaków i Marca. Zyskali moją sympatię, jednak może Was to nie zdziwi znienawidziłam Ojca Tristana czyli Thibaulta.

" Jak nieustraszonym trzeba być, żeby wystawić się na cios, wiedząc, że jego konsekwencje trzeba będzie znosić przez całe dnie, może nawet tygodnie? Że można zginąć?"

ROMANS:
No musiałam dodać tą kategorię bo bym nie wytrzymała . W tej książce bardzo pozytywnie zdziwił mnie rozwój wątku romantycznego. Już tyle książek przeczytałam, gdzie ten romans pojawia się w mrugnięciu oka i nagle wszyscy się od razu kochają. Tutaj było inaczej. Najpierw, gdy Cecile trafia do Trollus wręcz nie lubi Tristana...Tristan także... więc tam romans pomiędzy nimi rozwija się dosyć powoli i subtelnie, ale jest. I to mnie całkowicie zachwyciło 😍😍
Jejku, jak ja ich kocham ❤❤.
  
"- Czy tego właśnie chcesz od życia, milordzie? By było zadowalające? (…) Ja zawsze dążyłam do czegoś więcej. Na przykład do szczęścia.
- Dążę do tego, by żyć – odparł, kryjąc się w cieniach. – Ty też powinnaś."

PODSUMOWANIE:
Podsumowanie będzie krótkie. Jeżeli lubicie fanastykę, to ta Książka jest dla Was!! Mogę ją wam serdecznie polecić i obiecuję wam, że się nie zawiedziecie. Jeżeli trafiła na moje podium, to jednak coś to znaczy 😍😍. Pokochałam tą Książkę całym moim serduszkiem 💞💞.

" (…) – Jakie to błyskotliwe. A skoro już mowa o błyskotliwości, zamierzałaś uciec? – Przyjrzał się mojemu ubraniu. – W szlafroku i na bosaka? Powiedz mi, czy jeśli włożę piżamę i ranne pantofle, będę mógł do ciebie dołączyć, czy to samotna wyprawa?"

OCENA: 6/6!!



UDOSTĘPNIJ TEN POST

poniedziałek, 12 września 2016

Miłość, czy zauroczenie? Moja przygoda z czytaniem :)

Heej !!
Znowu przyszedł taki czas, że natchnęło mnie na napisanie czegoś... A dzisiejszym tematem będzie moja przygoda z czytaniem...

Myślę, że czasem warto napisać taki luźny post, a jak zresztą wiecie na moim blogu nie skupiam się tylko na książkach, lecz także próbuje to wszystko urozmaicić.

Koniecznie napiszcie, czy chcecie więcej takich postów i o czym mogłabym napisać. Ja bardzo lubię pisać to, co przyjdzie mi do głowy, więc jeśli macie jakieś propozycje to piszcie!

Dobra, bo znowu wyszedł mi taki długi wstęp... Do rzeczy.

Najpierw pokrótce opowiem wam jak się zaczęło moje czytanie. Tylko nie chodzi mi o umiejętność, tylko o czytanie z własnej woli i to, co nie narzuca mi szkoła.
I znowu zeszlam z tematu...

Takie oto czytanie zaczęło się u mnie w wakacje rok temu.
Wcześniej tak jakby postanowiłam sobie, że muszę przeczytać dalsze części BAŚNIOBORU, bo gdy przeczytałam pierwszą bardzo mnie zaciekawiła... Ale zważając na naukę itp... nie miałam okazji przeczytać jej w roku szkolnym,  a poza tym jeszcze nie czytałam z własnej woli.
Nadeszły wakacje, więc pozyczylam 2  część i co??? Tak się wciagnęłam, że przeczytałam całą serię w miesiąc (dla mnie wtdy było to naprawdę ogromne osiągnięcie) i jeszcze 2 inne książki tego autora w następnym miesiącu...
I to był właśnie ten moment, kiedy zakochałam się w czytaniu i zrozumiałam, że jednak nie jest to takie nudne, jakie wydawało mi się zaledwie parę miesięcy temu.
Później zaczął się rok szkolny i tak jakoś wyszło, że nie miałam czasu czytać. Ale jakoś w listopadzie w moje rączki wpadła Książka "Zostań jeśli kochasz" i od razu przypomniałam sobie o moim zauroczeniu do książek , które z czasem przerodziło się w prawdziwą miłość i trwa do teraz 😍😍.
Cóż, mogłabym powiedzieć, że właśnie ta miłość zaczęła się od BAŚNIOBORU i mogę dziękować Brandonowi Mullowi (byłam na spotkaniu autorskim 😍😍).

Ale co dało mi czytanie??
Czytanie dało mi bardzo wiele, nawet nie myślałam, że w ogóle coś mi da.
Po pierwsze wkroczyłam do tego pięknego świata czytelników...
Po drugie dzielenie się własnymi opiniami,  recenzjami z innymi (to np. Dało mi blogowanie, ale nie byłoby teraz mnie tutaj, gdyby nie miłość do książek )
Po trzecie, właśnie dało mi to bloga, Was i dzielenie się z wami książkami itp...
I tak uwierzcie mi, mogłabym paplać i paplać cały czas.
No ale Ci, którzy kochają książki, tak samo jak ja, mogą sobie dopowiedzieć resztę...

No i powoli zbliżamy się do końca mojego posta. Myślę, że trochę przybliżylam wam moją historię z książkami...

I teraz zadanie dla Was!!
Napiszcie w komentarzach lub jeśli macie swoje błogi, swoje przygody z czytaniem. Bedzie mi wtedy batdzo miło :)
Bardzo chciałabym się dowiedzieć jak WY pokochaliście czytanie.
I tymczasem ja się z wami żegnam ;*. Do następnego :)

UDOSTĘPNIJ TEN POST

sobota, 10 września 2016

Zakładki #1

Heej!!
Dzisiejszy post będzie inny, niż te, które publikowałam do tej pory. Jak zresztą już mogliście się domyślić po tytule, będę tworzyć zakładki. Możecie je ściągać, drukować itp... oczywiście za darmo. Cóż, są to moje pierwsze zrobione zakładki i cały czas się uczę, ale myślę, że wam się one spodobają. Postaram się je robić jak najczęściej, bo nie spodziewałam się, że robienie ich sprawi mi tak ogromną radość. I tak przydługim wstępem zapraszam was do obejrzenia moich zakładek.
I jeszcze dodam, że robię je w GIMPIE, którego serdecznie wam polecam :*









PS: Koniecznie dajcie znać, czy wam się podobają i napiszcie co jeszcze mogłabym dla was zrobić. Może jakieś plany lekcji, albo co innego?
UDOSTĘPNIJ TEN POST

środa, 31 sierpnia 2016

To czy To - Tag Książkowy

Heej!!
Dzisiaj zawitał u mnie TAG. Żeby wam umilić nieco początek roku szkolnego postanowiłam taki zrobić i myślę, ze czytając będziecie się dobrze bawić ;)
Miłego czytania :D

1. Wolałabyś zawodowo pisać książki czy wydawać czyjeś książki?

To pytanie dla mnie jest bardzo proste ;)
Wybieram opcję, żeby pisać książki. Bardzo chciałabym kiedyś napisać jakąś książkę, już nawet mam pomysł i zarys historii, ale coś ciężko mi się zmobilizować 😂😂...

2. Wolałabyś zapomnieć treści wszystkich przeczytanych przez siebie książek czy żeby twoja biblioteczka uległa zniszczeniu?

Z moimi książkami obchodzę się jak ze świętymi rzeczami (nie czuję, że rymuje 😂😂😂). Więc wybrałbym zapomnieć treść wszystkich książek. Na pewno byłby z tego jakiś plus. Chociażby mogłabym przeżyć te wszystkie historie po raz drugi 😍😍

3. Wolałabyś zaprzyjaźnić się z pozytywnym bohaterem czy na zawsze pokonać negatywną postać?

Zaprzyjaźnić się z pozytywnym bohaterem. Boziu, jak ja bym chciała poznać tych wszystkich książkowych ludzi. 💋💋

4. Wolałabyś wydać własną książkę czy wydać swoją kolekcję zakładek?

Tak jak wspomniałam w pierwszym pytaniu, marzę o wydaniu własnej książki. To byłoby coś 😀😀

5. Wolałabyś zgubić książkę z biblioteki czy zgubić książkę, która jest twoją własnością?

Chyba jednak zgubić własną. Gdybym zgubiła z biblioteki, na pewno byłyby jakieś problemy itp...  A jakbym zgubiła własną, jakoś bym to przeżyła i kupiła nową 😁😁

6. Wolałabyś stracić wszystkie zdjęcia książek, które zrobiłaś czy wszystkie recenzje, które napisałaś?

Chyba raczej zdjęcia. Mogę jest bez problemu w jakiś sposób odwzorować, a recenzje... To już niekoniecznie... sami zresztą widzieliście, choćby czytając recenzję Diabelskich Maszyn, że za skarby świata nie potrafiłbym odzworować takich emocji, które towarzyszyły mi pisząc...

7. Wolałabyś ożywić ulubionego bohatera z powieści czy dać nieśmiertelność i nieskończoną wenę ulubionemu autorowi?

Wybieram opcję 1. Jejku, jak ja bym chciała porozmawiać z jakąś postacią z książki 😊😊

8. Wolałabyś żeby ktoś opisał twoje życie czy nakręcił film na jego podstawie?

To pytanie jest MEEGA trudne. Kurczę, nie wiem. Z jednej strony film, a z drugiej książka ... Może jednak film?...

9. Wolałabyś być bohaterem powieści obyczajowej czy fantastycznej?

Co to w ogóle za pytanie? Oczywiście, że fantastycznej... To na pewno nie byłoby nudne.. Wyobrażacie  sobie znaleźć się w jakimś magicznym miejscu z fantastycznym zwierzętami i do tego mieć specjalne moce?? To byłoby cudowne 💕💕

10. Wolałabyś posiadać jeden niesamowity, magiczny itp. przedmiot, który by działał czy spędzić jeden dzień w ulubionym świecie książkowym?

Nie wiem... Chyba nie opłacałoby mi się spędzić 1 dnia w książkowym świecie . To ewidentnie za mało...Musiałabym mieć  co najmniej całe życie.
Więc wybieram magiczny przedmiot. Wybrałabym wtedy stelę, mogłabym zostać Nocnym Łowca 😍😍

11. Wolałabyś, żeby twoja książka odniosła wielki sukces czy, żeby twój blog/vlog odniósł wielki sukces?

Ojej, oczywiście, żeby moja Książka odniosła wielki sukces. To by było takie piękne... Mieć świadomość, że to co napisałaś jest czytane i podoba się ludziom. Ahh...

I to byłby koniec tego tagu. Nominuje wszystkich, którzy mają ochotę zrobić ten TAG 😀😀

UDOSTĘPNIJ TEN POST

Recenzja Pani Noc (Mroczne Intrygi tom 1)

AUTOR: Cassandra Clare
WYDAWNICTWO: MAG
TYTUŁ ORYGINAŁU: Lady Midnight
DATA WYDANIA: 30 marca 2016
LICZBA STRON: 828
GATUNEK: Fantasy


Nocni Łowcy z Los Angeles są głównymi bohaterami powieści „Pani Noc”, pierwszej odsłony najnowszego cyklu Cassandry Clare zatytułowanego „Mroczne Intrygi”, kontynuacji bestsellerowej serii „Dary Anioła”.
Minęło pięć lat od wydarzeń przedstawionych w „Mieście Niebiańskiego Ognia”, po których Nocni Łowcy znaleźli się na skraju zagłady. Emma Carstairs nie jest już pogrążoną w żałobie dziewczynką, lecz młodą kobietą, która zamierza za wszelką cenę dowiedzieć się, kto zabił jej rodziców, i pomścić ich śmierć.
Wraz ze swoim parabatai, Julianem Blackthornem, musi się nauczyć ufać swojemu sercu i rozumowi, gdy odkrywa demoniczny spisek obejmujący zasięgiem całe Los Angeles, od Sunset Strip aż po morskie fale roztrzaskujące się na plażach Santa Monica. Gdyby
jeszcze serce nie prowadziło jej na manowce…
Jakby mało było tych komplikacji, brat Juliana Mark – uprowadzony przez faerie przed pięcioma laty – zostaje teraz uwolniony w geście dobrej woli ze strony porywaczy. Faerie rozpaczliwie poszukują mordercy, który zbiera wśród nich krwawe żniwo – i w tych poszukiwaniach potrzebują pomocy Nocnych Łowców. Kłopot w tym, że w krainie faerie czas płynie inaczej i Mark nie tylko prawie się nie postarzał, ale na dodatek nie rozpoznaje nikogo ze swoich bliskich. Czy będzie w stanie naprawdę wrócić na łono rodziny? I czy faerie naprawdę na to pozwolą?
Oto rozdzierające serce wprowadzenie do nowej serii Cassandry Clare, „Mroczne Intrygi”, wciągająca gra pozorów, pełna magii i obfitująca w przygody Nocnych Łowców.

Heej!!
Dzisiejsza recenzja będzie inna. Otóż myślałam sobie, jak mogłyby wyglądać moje recenzje i tak myślę i myślę... aż  w końcu wpadłam na pomysł. Przeszkadzało mi w nich to, że były zbyt chaotyczne i po prostu w pewnych momentach nawet nie wiedziałam, co mam dalej napisać. Więc wymyśliłam, że nowy motyw recenzji będzie się składał z kategorii, które będą zależne od książki.
Myślę, że w tej sposób wy się nie pogubicie oraz ja będę mogła wszystkim się z wami podzielić.
Drugą sprawą jest to, że ta recenzja jest pisana na w ramach projektu, który planuje pewna bloggerka, ale o szczegółach dopiero dowiecie się w połowie września.

I takim dość przydługim wstępem mogę już przejść do recenzji świetnej Pani Noc. 💕💕

1. POMYSŁ
Zaczynając tą książkę, miałam pewne obawy. Chodzi o to, że bałam się iż ta historia będzie bardzo podobna do poprzednich serii i nie będzie mi się podobać. Ale myliłam się, okazała się inną historią i równie dobrze napisaną jak Dary Anioła czy Diabelskie Maszyny. Oczywiście nie mogę się tak bardzo rozwodzić,  tak jak w poprzednich recenzjach, bo to był dopiero 1 tom, ale... wywarł na mnie bardzo duże wrażenie .

2. BOHATEROWIE
Chyba najpierw zacznę od tych bohaterów, których polubiłam.
Na pierwszy rzut idzie Emma Carstairs. Ta bohaterka jest naprwde świetna. Jest twarda, ale i też wrażliwa. Za wszelką cenę chciała wiedzieć, kto zabił jej rodziców... Jest prawdziwą wojowniczką oraz Nocną Lowczynią. Bardzo ją polubiłam i najlepsze jest to, że wcale nie była podobna do Tesssy czy Clary. Zachowywała się bardziej jak Jace.
Teraz Julian Blackthorn. Także tą postać bardzo polubiłam. Urzekło mnie to, że był malarzem i był taki opiekuńczy w stosunku do swojego rodzeństwa. Imponowało mi jego zachowanie . Mógłby się wydawać taki delikatny itp.. ale to tylko pozory. Jest on na pewno świetnym Nocnym  Łowcą.
Jak już jestem przy Julianie, to nie mogę ominąć oczywiście jego rodzeństwa.
Czyli Octawian (Tavvy), Drusilla (Dru), Ty (Tiberius) i Livvy. To rodzeństwo było przeurocze. Naprawdę, łączyła ich tak mocna więź...
Zostały mi jeszcze 2 postacie. Są to Cristina i Mark. Cristinę  polubiłam już od samego początku , kiedy była o niej mowa. Wydaje mi się taką ciepłą osobą.
A co do Marka na początku nie byłam do niego przekonana. Jakoś tak mi on nie pasował... Ale Ale czasem zyskał moją sympatię ;)
Bohaterami, którzy byli mi obojętni to: Kieran, Arthur, Diana i Diego. 

3. AKCJA
Akacja w tej książce nie toczy się bardzo gwałtownie, gdyż przez praktycznie całą książkę mamy śledztwo . Ale to mi się nawet podobało, miałam nieraz taką świadomość, że ja sama biorę w nim udział i szukam odpowiedzi...


 
4. SPOJLERY (specjalnie napisałam to białym drukiem, żeby Ci, którzy nie czytali książki, nie byli na mnie źli 😂😂 Więc po protu zaznaczcie białe pole)
Dobra przejdę od razu do konkretów.
Emma i Julian. Oni muszą być razem !! Tak wiem, że to jest złe,  że Jem tłumaczył Emmie, czym jest miłość parabatai, ale musi być jakieś rozwiązanie. Wczoraj czytałam sobie i natrafiłam na coś takiego, że jeśli Cortana Emmy może przeciąć wszystko, to być może Cassnadra użyje to w taki sposób, że Cortana przetnie więź parabatai... nie wiem , ale też tak może być, to tylko moje przypuszczenia. Albo bezczelnie zabije któregoś... nie no, tego to bym jej nigdy nie wybaczyła...
Następna kwestia to są pary. A mianowicie chodzi o Marka i Cristine. Nie wiem jak wy, chociaż na pewno dużo z Was jest za Kiernem i Markiem, ale ja jestem za Cristina... Kieran mnie irytuje... A Cristina to Cristina...
Dalej jest zakończenie i sprawa Malcolma.. Kurczę, polubiłam tego gościa na początku, ale to, co on chciał zrobić z Tavvym, to szczyt wszystkiego. Dobra okej, chciał odzyskać swoją miłość, ale dla mnie to nie było właściwe. Teraz nie to, że go nie lubię, ponieważ nie był czarnym charakterem, ale.... już stał mi się obojętny.
I 4 rzecz, która mnie nieźle zaskoczyła i się wkurzyłam, że aż chciałam rzucać Książka i tylko powstrzymywał mnie fakt, że jest z biblioteki, bo jakby była moja to z pewnością wylądwałaby na mojej ścianie , to był moment gdzie Emma powiedziała Julianowi, że ich związek nie ma przyszłości itp.. szkoda mi było Julsa... Ona postapila tak, jak Will z Tessą (tylko, że to było całkiem co innego) ale i tak było mi smutno... I jeszcze na dodatek potem, na końcu zapytała Marka czy będą udawili, że się spotykają. To mi naprawdę zgniotło serce... aż mi się płakać zachciało...
Dobra teraz jeszcze wspomnę, że bardzo podobały mi się wzmianki o Clary, Jasie itd... oraz o Tessie i Jemie. To było naprawdę świetne i mam ndzieje, że będzie ich więcej w 2 i 3 części 😁😁.

5. MINUSY:
Kurczę, aż mnie aż mnie serce ściska, że muszę napisać coś o minusach, ale jest to nieuniknione . Chodzi mi o jedną rzecz. W tej książce było za dużo opisów. Gdyby Cassnadra trochę poskracała te zbędne linijki, byłoby okej i szybciej by się  mi czytało... A tak to dużo rzeczy się powtarzało z poprzednich książek. Nie chodzi mi tu o grubość, bo lubię grube książki, ale tak jak mówię o ilość zbędnych opisów... Oczywiście to tylko moje zdanie i nie mówię ze Książka nie była świetna, bo była nawet bardzo 😆😆.

6. PODSUMOWANIE:
Podsumowując, książka według mnie była wspaniała. Dużo osób za to uważa, że była pisna tylko i wyłącznie na pieniądze i że Cassie już się skończyły pomysły. Nieprawda. Ja czytając tą książkę wcale nie uważałam,  że skończyły jej sie pomysły, wręcz przeciwnie, myślę, że wymyśliła całkiem nową historię i to jeszcze godną podziwu. Chyba nigdy nie znudzą mi do Nocni Łowcy...
Zaciekawiła mnie i na pewno sięgnę po 2 kolejne części. Wam też bardzo polecam i być może spodoaba się tak, jak mi ;)

Koniecznie napiszcie jak wam się podobała najnowsza Książka Clare


OCENA: 6/6!!!
UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.