Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colleen Hoover. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Colleen Hoover. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lipca 2017

"Losing Hope" Colleen Hoover

 ★★★★★★

AUTOR: Colleen Hoover
ILOŚĆ STRON: 355
TŁUMACZENIE: Piotr Grzegorzewski
TYTUŁ ORYGINAŁU: Losing Hope
WYDAWNICTWO: Otwarte
DATA WYDANIA: 4 luty 2015

OPIS:
Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.
"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.

 "Patrzymy sobie długo w oczy, a potem ona całkowicie pochłania mnie, a ja ją, i nie wiem już, gdzie kończy się moja miłość, a zaczyna jej."

Po przeczytaniu 1 części, czyli "Hopeless" nie sądziłam, że sięgnę po drugą część, jakoś mnie do niej nie ciągnęło. Uważałam, że to trochę bez sensu czytać to samo, tyle że z perspektywy innego bohatera, ale jak się okazało byłam w ogromnym błędzie.
"Hopeless" czytałam jakoś parę dobrych miesięcy temu i zdążyłam już pozapominać pewne fakty wydarzenia, ale zważywszy na to, że pierwsza część mi się bardzo podobała, tak też było z drugą.

"Cała moja uwaga jest nieustannie skupiona na niej, zupełnie jakbym był kompasem, a ona moją północą"
UDOSTĘPNIJ TEN POST

piątek, 23 grudnia 2016

Niespodzianka, czyli krótka opinia o "Maybe Not"

Niespodzianka!!
Jak wspominałam w poprzednim poście, nie miałam zamiaru nic więcej pisać, ale pomyślałam, że Was nieco zaskoczę.
Tak więc przechodząc do sedna, nie będzie to recenzja, a raczej poprostu krótka opinia, o czym?
Jak pewnie możecie sie domyślić po tytule o "Maybe Not", czyli Novelki połączonej z "Maybe Someday", której rezenzje pisałam niedawno. Tak mnie jakoś wzięło i przeczytałam tą historię. I wiecie co?
Nie żałuję. Jest to na pewno świetny dodatek, który możecie przeczytać. Mnie osobiście bardzo ucieszyła wiadomość, że Hoover nie zostawiła tak bez niczego pobocznych bohaterów właśnie tej książki, a mianowicie chodzi Warrena i Bidget. Którzy są wspaniali tak nawiasem mówiąc.
UDOSTĘPNIJ TEN POST

środa, 21 grudnia 2016

Recenzja ksiązki "Maybe Someday"




AUTOR: Colleen Hoover
TŁUMACZENIE: Piotr Grzegorzewski
WYDAWNICTWO: Otwarte
TYTUŁ ORYGINAŁU: Maybe Someday
DATA WYDANIA:13 maja 2015r.
LICZBA STRON: 380

 Książka autorki powieści „Hopeless”.
Bestseller „New York Timesa”.
Drugie miejsce w plebiscycie Goodreads Choice Awards 2014 w kategorii Romans.

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać.
Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce…

„Maybe Someday” to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.


Uderzenie, uderzenie, przerwa.
Skurcz, rozkurcz.
Wdech, wydech.

UDOSTĘPNIJ TEN POST

wtorek, 1 listopada 2016

Recenzja książki "Ugly Love"




AUTOR: Colleen Hoover
TŁUMACZENIE: Piotr Grzegorzewski
WYDAWNICTWO: Otwarte
TYTUŁ ORYGINAŁU: Ugly Love
ILOŚĆ STRON: 344
DATA WYDANIA: 13 kwietnia 2016

Od bardzo dawna zastanawiałam się nad tym, co tak wiele ludzi pokochało w książkach Colleen Hoover...
Sama chciałam zobaczyć, dlaczego jej książki cieszą się tak wielką popularnością wśród młodzieży i dorosłych.
Więc kupiłam Hopeless i jak mogliście się przekonać po poprzedniej recenzji i ja zakochałam się w twórczości Hoover.
Ale oczywiście jak to ja, nie mogło obejść się bez przeczytania innych jej książek. I tak oto w moje ręce wpadła "Ugly Love", która pokochałam równie mocno jak "Hopeless" i muszę stwierdzić, że Hoover jest genialną pisarką.
A co mnie wzruszyło i zaciekawiło w tej książce, za chwilę się przekonacie ;)

" Miłość nie zawsze jest ładna. Czasami wciąż masz nadzieję, że w końcu będzie inaczej. Lepiej. A potem, zanim się zorientujesz, znowu jesteś w punkcie wyjścia, a serce zgubiłeś gdzieś po drodze.''

Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera.

Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia.

UDOSTĘPNIJ TEN POST

czwartek, 6 października 2016

Recenzja książki "Hopeless"


AUTOR: Colleen Hoover
TŁUMACZENIE:  Piotr Grzegorzewski
WYDAWNICTWO: Otwarte
TYTUŁ ORYGINAŁU: Hopeless
DATA WYDANIA: 16 czerwca 2016
LICZBA STRON: 424

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.


Od razu, na wstępie powiem, że jak na pierwsze spotkanie z Panią Hoover, nie zawiodłam się ani na jednej przeczytanej stronie Hopeless. A dlaczego tak się stało?  Czytajcie dalej :)

"Wszystko, w co wierzyłam, okazało się kłamstwem.’’

Uprzedzam, ze niestety lub stety, ta recenzja będzie dosyć krótka, gdyż Książka tak mnie pochłonęła i poruszyła  oraz tak bardzo mi się spodobała, że nie potrafię użyć słów do opisania tej pozycji tak, jak zwykle to robię. Próbowałam i nie umiem... musicie mi uwierzyć.

"Jedną z rzeczy, za które kocham książki, jest to, że dzieli się w nich ludzkie losy na rozdziały. To niesamowite, ponieważ nie można tego zrobić w prawdziwym życiu. [..] Niezależnie od tego, co się dzieje, życie toczy się dalej, czy ci się to podoba, czy nie, i nigdy nie możesz pozwolić sobie na to, żeby się zatrzymać i po prostu złapać oddech.’’

Książka przede wszystkim opowiada o odnajdywaniu siebie, swoich słabości i mocnych stron. Opowiada także o wielkiej miłości, która rodzi się z przyjaźni...
Można powiedzieć, że mówi nam także o przemocy seksualnej.

"- Zakochiwać się. Szukałeś słowa mocniejszego od "lubić", ale słabszego od "kochać". Oto ono.
Śmieje się raz jeszcze, ale tym razem z ulgą. Obejmuje mnie i całuje.
- Zakochuje się w tobie, Sky - szepcze tuż przy moich ustach.-Strasznie się zakochuje.’’

Tak naprawdę, na pierwszy rzut oka (na opis,okładkę ) , może się wydawać, że to jest zwykła obyczajowa książka, ale mogę z ręką na sercu powiedzieć, ze tak nie jest. Po przeczytaniu, zauważyłam, że Colleen Hoover nie pisze w sposób "do przewidzenia", nie są to zwykle powieści romantyczne, czy obyczajowe.
Ma dosyć głębsze przesłanie i to właśnie mi się w niej bardzo spodobało...

"Od teraz, gdy będę się czegoś bała, spróbuję pomyśleć o niebie, a ono być może pozwoli mi się znów uśmiechnąć, ponieważ niezależnie od wszystkiego będzie piękne.’’

Tak jak wspomniałam Colleen Hoover nie pisze zwyczajnych młodzieżówek, owszem są one z tego gatunku, ale są inne niż wszystkie . Uwierzcie mi :)

"Chcę, żebyś ich nie zamykał… bo chcę, żebyś patrzył, jak oddaję ci ostatni kawałek serca.’’

I na koniec muszę powiedzieć, że jeżeli jeszcze nie czytaliście żadnej książki Colleen Hoover,  to mogę wam polecić właśnie tą, bo się nie zawiedziecie. Mogę powiedzieć tylko tyle, że była ona naprawdę piękna i nie mogę się doczekać aż zacznę czytać 2 część 

‘’ Czasem możesz wybierać tylko spośród samych złych opcji. Musisz zdecydować, która z nich jest najmniej zła.’’

OCENA: 5,5/6

"Jest tutaj bramka? – pytam, skonsternowana. – Czemu zawsze wspinamy się po ogrodzeniu? – Posyła mi przebiegły uśmiech. – Byłaś w sukience dwa razy, kiedy tutaj byliśmy. Jaka jest zabawa w przechodzeniu przez bramkę?’’

A Wy co sądzicie o tej książce ? Koniecznie dajcie znać w komentarzach :D

UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.