wtorek, 5 września 2017
ZAWIESZAM BLOGA!
sobota, 29 lipca 2017
Letni Book TAG
Dzisiaj przychodzę do was z letnim tagiem, do którego nominowała mnie Gosia z bloga Okularnica Czyta, pozdrawiam Cię serdecznie :) Także bez zbędnego wstępu przejdźmy do pytań!
1. Słońce- książka, która zawsze poprawia mi humor.
Może to wydawać się dziwne, ale zawsze kiedy patrzę na "Promyczek" Kim Holden, od razu mi się robi cieplej na serduszku. Mimo, że przez tą książkę wylałam morze łez, jak nie ocean, to i tak zawsze kiedy wracam do niej, do tych cudownych cytatów, bohaterów i niesamowitej historii, w mgnieniu oka poprawia mi ona humor. Jeśli jeszcze nie czytaliście "Promyczka", to musicie koniecznie to nadrobić!
2.Morze- książka idealna na plażę.
Nad tym pytaniem dużo myślałam, ale w końcu doszłam do wniosku, że taką idealną książką na plażę jest "Maybe Someday" Colleen Hoover. Dlaczego? Nie wiem w sumie sama, ale jakoś mi się ona kojarzy z wakacjami, latem,
niedziela, 16 lipca 2017
"Losing Hope" Colleen Hoover
"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.
"Patrzymy sobie długo w oczy, a potem ona całkowicie pochłania mnie, a ja ją, i nie wiem już, gdzie kończy się moja miłość, a zaczyna jej."
"Cała moja uwaga jest nieustannie skupiona na niej, zupełnie jakbym był kompasem, a ona moją północą"
poniedziałek, 10 lipca 2017
Gra o Tron TAG
środa, 5 lipca 2017
"Franco" Kim Holden
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.
Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.
Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają.
Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami.
Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie?
"Uważam, że marzenia są paliwem życia. Żyjesz w pełni, kiedy starasz się je spełnić. Nie ma nagrody za bierne bezpieczeństwo."
Każdy stworzony i wykreowany przez Kim Holden bohater jest inny, jedyny w swoim rodzaju i od razu można sobie upodobać. Dlatego właśnie tak mocno uwielbiam Kim, za to co robi w swoich powieściach, jakie emocje wzbudzają, niosą one za sobą zawsze jakieś przesłanie i obdarowują człowieka tonami pozytywnej energii.
"Życie jest tak skomplikowane, jak sam je sobie utrudnisz."
piątek, 30 czerwca 2017
Serialowy update
wtorek, 27 czerwca 2017
TAG 7 grzechów głównych książkoholika
piątek, 26 maja 2017
Wróciłam, wyjaśnienia, plany na wakacje :)
Wiem, że pisałam wyjaśnienia, wiem, że już się tłumaczyłam i również zdaję sobie sprawę, że mnie nie było mimo tego, że powtarzałam, iż wracam. Ale, ale! Teraz ostatecznie mogę stwierdzić z czystym sumieniem, że WRACAM. Już nie zniknę na tyle czasu, bo nie okłamujmy się, już od początku roku traciłam wenę, chęć i przyjemność z pisania, i także w pewnym czasie z czytania. Oczywiście znów zaczęłam czytać, ale troszkę mniej, sama nie wiem czym może to być spowodowane, ale moja zasada brzmi tak: Nie ważna jest ilość, a jakość przeczytanych książek.
Aktualnie jestem w trakcie serii Szklany Tron i czekam na 5 tom <3. W zasadzie to miałam wenę na napisanie recenzji 3 i 4 części, lecz z tego zrezygnowałam, gdyż po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że to by było bez sensu, bo nie recenzowałam 2 części... Ale mam do was pytanie
A teraz przechodzimy do drugiej części posta, a mianowicie chodzi o to, że postanowiłam nadrobić te zaległe posty w wakacje. Mam planach, zacząwszy od połowy czerwca, (bo tak mi będzie najwygodniej) publikować wam 2 posty tygodniowo, a czasem nawet trzy. Będzie to jedna recenzja i jeden lub dwa inne posty typu TAGI, Bookhaule, Wyzwania, Top 10/5 itp... Może się też zdarzyć, że w jakiś tydzień nie będzie żadnego posta, to wtedy nadrabiamy w następnym! Podoba się? Jako pierwsza idzie recenzja lub ten wpis o Szklanym Tronie
Jeśli chcecie, w komentarzach piszcie propozycje, jakie posty byście chcieli u mnie zobaczyć. Ja tymczasem kończę, do następnego posta :* mam nadzieję, że was nie zanudziłam i będziecie czekać na nowy wpis, papa :D
sobota, 22 kwietnia 2017
Co nam daje czytanie?
Bo przecież życie, to w zasadzie książka. Sami ją piszemy, przeżywamy całą tą historię, ale nie do końca wiemy do będzie dalej. Być może będą nieprawdopodobne zwroty akcji, ale jedno wiemy na pewno, zakończenie jest nieznane.
sobota, 15 kwietnia 2017
Seriale, które oglądam
sobota, 8 kwietnia 2017
O braku motywacji i weny :/
Heej!!
W końcu widzicie mnie na blogu (a przynajmniej mój post). Tak wiem, nie pisałam nic od jakoś miesiąca, a o recenzji już nawet nie wspomnę. Cóż mogę powiedzieć?
Tak wyszło. Brak weny, czasu, brak pomysłów itd... chyba wiecie o co chodzi. Dużo osób na blogosferze przeżywa taki czas, że najzwyczajniej nie chce się o niczym pisać i następuje przerwa. Tak też było ze mną, oczywiście dalej będę prowadzić bloga, ale nie obiecuję, że posty w najbliższym czasie będą tak często. Mogę równie dobrze znowu zniknąć, ale wtedy miejcie na uwadze to, co wam wcześniej napisałam.
Jednakże!! Mam ogromną nadzieję, że tak nie będzie i zdobędę choć trochę motywacji.
Niebawem ukaże się recenzja książek Promyczek i Gus, więc czekajcie, postaram się wrzucić też jakieś inne posty, mam także ochotę zrobić recenzję jakiegoś serialu, ale nie mam pojęcia jakiego. Jeśli macie do polecenia jakieś ciekawe i warte uwagi, to piszcie. Z przyjemnością zobaczę.
Również szykują się zmiany w wyglądzie bloga... Tak... ponownie. No ale to nie moja wina, że zawsze coś mi nie pasuje...
I to by było wszystko, jeśli dotrwaliście do końca tej paplaniny, to brawo, a jeśli nie, to nie. Aczkolwiek wracam do bloga i pisania, więc trzymajcie kciuki, żebym nie straciła weny i motywacji.
Do następnego, papa :*
środa, 8 marca 2017
Powrót do przeszłości, czyli kilka słów o rysowaniu
Dzisiejszy post będzie całkowicie odbiegający od wcześniejszych, bo chciałabym wam trochę opowiedzieć o pewnej sytuacji, no i może jeszcze coś pokazać...
Chodzi mi tutaj o rysowanie, od jakiegoś miesiąca, ponad miesiąca? Zaczęłam ponownie rysować, a dlaczego ponownie? Już wam wyjaśniam.
piątek, 3 marca 2017
Recenzja książki "Ponad Wszystko"
TYTUŁ ORYGINAŁU: Everything, Everything
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Dolnośląskie
DATA WYDANIA: 18.05.2016r.
LICZBA STRON: 328
Maddy jest uczulona dosłownie na wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly'ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu?
"Bezpieczeństwo to nie wszystko, życie nie polega jedynie na oddychaniu."
"Życie może skręcić w dowolnej chwili w jednym z tysięcy kierunków. Być może istnieją wersje życia obejmujące wszystkie twoje wybory i wszystko to, co odrzucasz."
środa, 1 marca 2017
Podsumowanie stycznia/lutego 2017
środa, 15 lutego 2017
Dlaczego nie ma recenzji?
▪...Nie miałam weny, tak mnie też to dopadło. Nie miałam pomysłów na recenzję, nie widziałam co pisać itd...
Ci, co mają blogi chyba rozumieją o co mi chodzi.
▪...Miałam blokadę w czytaniu, w ciągu tak długiego okresu czasu przeczytałam jedynie 2 książki, "Koronę w Mroku" oraz "Twoim Śladem", a ja myślałam, że ten rok zacznę lepiej... no ale cóż, może marzec będzie lepszy :)
▪...No i trzecim powodem (a może to nie jest powód, tylko coś, o czym chcę napisać)jest to WATTPAD moi drodzy, Wattpad.
Kiedyś czytałam dosyć dużo na Wattpadzie (było to jakieś 1,5 roku temu, może więcej) , ale w poprzednim tygodniu ściągnąłam sobie tą aplikację, gdyż chciałam opublikować coś swojego (o tym możecie się dowiedzieć post niżej) i tak sobie przeglądając, trafiłam na naprawdę dobre opowiadania.
No i się wkręciłam w czytanie. I tak zamiast czytać papierowe książki, czytałam całymi dniami na telefonie Wattpada. Może to nie odkrycie, bo chyba każdy już o nim słyszał, ale chciałam o tym napisać i już!
Nazwa mojego profilu to: -Lady-Herondale-, więc możecie zaglądnąć i sobie popatrzeć, jakie książki mnie wciągnęły.
I to chyba na tyle, mam nadzieję, że rozumiecie, czemu nie ma recenzji. Szczerze? To nie wiem, kiedy pojawi się następna recenzja książki. Ale na pewno w lutym będzie, więc się nie przejmujcie!
W tym tygodniu planuję napisać coś o serialu jakim jest THE 100 (może mi wyjdzie ta recenzja). Także czekajcie na ten post, jeśli Was ciekawi moja opinia na ten temat.
Ja tymczasem kończę i do następnego,
PAPA! <3
niedziela, 12 lutego 2017
Prolog, Wattpad i inne...
Heej kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie innym postem (i nie, niestety nie jest to recenzja), więc chodzi o to, że napisałam coś... Wena twórcza mnie nawiedziła i postanowiłam, że coś z tym muszę zrobić. Więc szybko zabrałam się do pisania i wymyślania fabuły ;)
I tak oto powstał prolog mojej opowieści. Od razu mówię, że kompletnie nie wiem, czy będę to kontynuować (a bardzo bym chciała), nie wiem, na ile starczy mi pomysłów, nie wiem też, co ile będę publikować dalsze części. Co ma być to będzie :) żyjmy tym, co jest teraz.
Wszystkie rozdziały jakie zdołam napisać będą sie pojawiać na wattpadzie. Tak mam wattpada i na dole będziecie mieć link do powieści ;)
Myślę, że wam sie spodoba :)
A teraz zapraszam Was do przeczytania Prologu, który również znajdziecie na Wattpadzie. Pomyślałam, że wam go tu wstawie. Także to by było na tyle, chciałam krótko, a wyszło za długo (Jak zwykle)
LINK DO POWIEŚCI: TUTAJ
Prolog
Budzę się cała zalana potem i z niemym krzykiem, znowu miałam koszmar... to normalne od paru tygodni, jednak chyba się nigdy do tego nie przyzwyczaję. Wszystko zaczęło się kiedy zostałam zupełnie sama, może nie do końca całkowicie sama, ale od czasu, kiedy bardzo ważna cząstka mnie znikła, przepadła. Nie ma jej już w moim życiu, ale wspomnienia dalej bolą, a moje dotychczasowe życie, które tak bardzo kochałam i nie chciałam go zmieniać, najzwyczajniej na świecie legło w gruzach.
A może czas najwyższy się pozbierać i zacząć od nowa? Tylko jak, skoro nawet nie mogę stanąć na równe nogi. Wszystko przypomina mi o tym, co się stało kilka miesięcy temu. Nigdy nie będę mogła o tym zapomnieć, zawsze będę nosić w sercu tą ranę, która została mi zadana. Być może, po pewnym czasie zacznie się goić, jednak i tak zostanie blizna. Brzydka i pełna obrazów, których nie będzie można wyrzucić z pamięci.
czwartek, 9 lutego 2017
TBR luty/marzec 2017
niedziela, 29 stycznia 2017
Poradź sobie z książką TAG
Dawno nie było żadnego TAGU, czyż nie?
Ale spokojnie... już to nadrabiam. Dziś przygotowałam dla Was nieco inny TAG, ale za to ciekawy i pewnie miło będzie mi sie go robiło. A zatem może wam objaśnię zasady.
▪Otworzyć każdą z nich na losowej stronie
▪Wyszukać czasownika, który jako pierwszy rzuci się w oczy
▪Odpowiedzieć na 8 poniższych pytań stosując wybrany czasownik
środa, 18 stycznia 2017
2 sezon Shadowhunters [odcinek 1/2/3]
Dzisiaj przyszedł w końcu ten czas, abym wam trochę opowiedziała, a raczej opisała swoje odczucia co do początku 2 sezonu Shadowhunters (jak widzicie po tytule zresztą). Za nami 3 odcinki, odcinki, które całkowicie mnie oczarowały i czekam z niecierpliwością na kolejne.
A co takiego było w nich wyjątkowego, co być może nie zostało zawarte w 1 sezonie? Już wam wszystko wyjaśniam.
Widać ogromną różnicę między pierwszym a drugim, nie spodziewałam się, że będzie to tak bardzo wciągające i tak świetnie rozegrane.
sobota, 14 stycznia 2017
Recenzja "Silver. Pierwsza księga snów"
TŁUMACZENIE: Agnieszka Hofmann
Ta czwórka skrywa przed nią jakąś tajemnicę, ale ciekawska Liv nie powstrzyma się przed niczym, żeby dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi. I wcale nie przeszkodzi jej fakt, że każdy z tych chłopaków jest wręcz zabójczo przystojny.
Sięgnęłam po tą książkę, ze względu na okładkę, tak tak przyznaję się. Ale sami zobaczcie ta okładka jest CUDOWNA. Jednak po przeczytaniu opisu, moją pierwszą myślą jaka się pojawiła to: To musi być coś!
I tak oczywiście w moim przypadku po przeczytaniu było. Ta myśl utrzymała się do samego końca.
"(…)Zmykaj stąd!-Wykonał gest, jakby odganiał muchę.- Powiedziałem:zmiataj, serowa panienko! Sio!Nie ruszyłam się z miejsca, wywołując u niego konsternację.-Dlaczego ona nie znika?-Może dlatego, że nie reaguję na ,,serową panienkę”, kretynie-odparłam."



















