wtorek, 5 września 2017

ZAWIESZAM BLOGA!


Hej kochani!
Będzie zwięźle i na temat.
Miał być całkowity inny post, ale przychodzę dzisiaj do was niestety ze złą informacją. Chodzi o to, że muszę na jakiś czas (nie wiem sama ile) zawiesić bloga. 

Już od dłuższego czasu nie pojawiają się systematycznie posty, a ostatni był jakoś ponad miesiąc temu. Przyczyna jest w zasadzie jedna, brak weny, chęci, pomysłów. Pisanie recenzji ostatnio nie było czymś, co sprawiało mi radość, wręcz przeciwnie, odczuwałam to jak swego rodzaju przymus, dlatego też w ogóle nie miałam ochoty pisać, to samo czyni się również innych postów. 

Chyba każdego blogera spotyka kiedyś taka chwila zwątpienia, czy po prostu brak przyjemności z tego, co sie robi. Każdy potrzebuje przerwy na nabranie siły.
Nie będę już tu bardziej przedłużać, bo nie ma  to sensu. Zawieszam bloga i tyle. Oczywiście nie wyłączam się całkowicie z blogosfery, będę odwiedzać blogi, które obserwuję, czy komentować, ale nie będę udzielać się na swoim. Również pozostaje bez zmian mój Bookstagram, nadal będę aktywna i może tam będę pisać jakieś krótkie opinie o książkach, które przeczytałam, czy co aktualnie czytam itp. 

Ja się już z wami żegnam, myślę, że taka przerwa wyjdzie mi na dobre, bo nie mam zamiaru się do czegoś zmuszać. Na pewno tutaj wrócę i nie pozostaje mi nic innego niż życzyć wam miłego dnia, czy nocy, i do następnego posta :)
UDOSTĘPNIJ TEN POST

sobota, 29 lipca 2017

Letni Book TAG

Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z letnim tagiem, do którego nominowała mnie Gosia z bloga Okularnica Czyta, pozdrawiam Cię serdecznie :) Także bez zbędnego wstępu przejdźmy do pytań!

1. Słońce- książka, która zawsze poprawia  mi humor.
Może to wydawać się dziwne, ale zawsze kiedy patrzę na "Promyczek" Kim Holden, od razu mi się robi cieplej na serduszku. Mimo, że przez tą książkę wylałam morze łez, jak nie ocean, to i tak zawsze kiedy wracam do niej, do tych cudownych cytatów, bohaterów i niesamowitej historii, w mgnieniu oka  poprawia mi ona humor. Jeśli jeszcze nie czytaliście "Promyczka", to musicie koniecznie to nadrobić!

 
2.Morze- książka idealna na plażę.
Nad tym pytaniem dużo myślałam, ale w końcu doszłam do wniosku, że taką idealną książką na plażę jest "Maybe Someday" Colleen Hoover. Dlaczego? Nie wiem w sumie sama, ale jakoś mi się ona kojarzy z wakacjami, latem, chociaż czytałam ją zimą. I jeszcze ogromnym plusem tej książki jest to, że w trakcie czytania możemy posłuchać utworów, których teksty poznajemy na kartach tej powieści.




UDOSTĘPNIJ TEN POST

niedziela, 16 lipca 2017

"Losing Hope" Colleen Hoover

 ★★★★★★

AUTOR: Colleen Hoover
ILOŚĆ STRON: 355
TŁUMACZENIE: Piotr Grzegorzewski
TYTUŁ ORYGINAŁU: Losing Hope
WYDAWNICTWO: Otwarte
DATA WYDANIA: 4 luty 2015

OPIS:
Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.
"Losing Hope" to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.

 "Patrzymy sobie długo w oczy, a potem ona całkowicie pochłania mnie, a ja ją, i nie wiem już, gdzie kończy się moja miłość, a zaczyna jej."

Po przeczytaniu 1 części, czyli "Hopeless" nie sądziłam, że sięgnę po drugą część, jakoś mnie do niej nie ciągnęło. Uważałam, że to trochę bez sensu czytać to samo, tyle że z perspektywy innego bohatera, ale jak się okazało byłam w ogromnym błędzie.
"Hopeless" czytałam jakoś parę dobrych miesięcy temu i zdążyłam już pozapominać pewne fakty wydarzenia, ale zważywszy na to, że pierwsza część mi się bardzo podobała, tak też było z drugą.

"Cała moja uwaga jest nieustannie skupiona na niej, zupełnie jakbym był kompasem, a ona moją północą"
UDOSTĘPNIJ TEN POST

poniedziałek, 10 lipca 2017

Gra o Tron TAG

Hej kochani!
Ten post miał być już w piątek, ale niestety nie miałam czasu go napisać w ten weekend, więc pojawia się dzisiaj, także w tym tygodniu będą aż 3 posty :D.
Dzisiejszy wpis to TAG, a ściślej będzie to TAG o Grze o Tron i od razu na wstępie muszę zaznaczyć, że nie czytałam książek (jeszcze, bo mam w planach), wobec tego wszystkie odpowiedzi będą oparte o serial (nie bijcie!). Z góry przepraszam za jakiekolwiek spojlery :x.
Zaczynajmy!

1. Jak odkryłaś książkę lub serial?
Otóż tak jak wspomniałam na początku, nie czytałam jeszcze książek, ale serial odkryłam w zasadzie przez przypadek. Bardzo dużo osób na różnych grupkach mówiło o tym serialu, jaki on to jest genialny i w ogóle. Pewnego dnia stwierdziłam, dobra obejrzę. Na początku pierwsze odcinki do mnie nie przemówiły, już miałam przestać go oglądać, ale postanowiłam, że jeszcze kilka obejrzę, bo może akurat mi się spodoba. I tak było, serial stał się moim ulubionym, a teraz z niecierpliwością czekam na następny sezon <3.



UDOSTĘPNIJ TEN POST

środa, 5 lipca 2017

"Franco" Kim Holden

 ★★★★★★

TŁUMACZENIE: Katarzyna Agnieszka Dyrek
TYTUŁ ORYGINAŁU: Franco
WYDAWNICTWO: Filia
DATA WYDANIA: 24.05.2017
LICZBA STRON: 320
AUTOR: Kim Holden

OPIS:
Franco Genovese jest perkusistą w światowej sławy amerykańskim zespole Rook. Chłopak ma wszystko. Zabójczy uśmiech, tatuaże, talent, ostry dowcip. A przy tym wszystkim serce ze złota.
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.
Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.
Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają.
Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami.
Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie?

"Uważam, że marzenia są paliwem życia. Żyjesz w pełni, kiedy starasz się je spełnić. Nie ma nagrody za bierne bezpieczeństwo."

Kim Holden jak zwykle mnie oczarowała swoją książką i stworzyła coś niesamowitego, co potrafi zawładnąć czytelnikiem na dobre. Tym razem mamy przedstawioną historię Franco oraz Gemmy. Franco, którego pokochałam na początku "Promyczka", ponownie skradł moje serduszko, jest czuły, troskliwy, opiekuńczy, jego serce jest przepełnione miłością i do tego ma tatuaże, czyż to nie ideał? Pojawia się również nowa postać, czyli Gemma, którą tak samo od pierwszych stron polubiłam. Ma swój cel w życiu, swoje wielkie marzenie i jest w stanie to zrealizować bez względu na wszystko. Jakie to marzenie? Czy jej się uda? Dowiecie się tego w trakcie książki.

Każdy stworzony i wykreowany przez Kim Holden bohater jest inny, jedyny w swoim rodzaju i od razu można sobie upodobać. Dlatego właśnie tak mocno uwielbiam Kim, za to co robi w swoich powieściach, jakie emocje wzbudzają, niosą one za sobą zawsze jakieś przesłanie i obdarowują człowieka tonami pozytywnej energii.


  "Życie jest tak skomplikowane, jak sam je sobie utrudnisz."
UDOSTĘPNIJ TEN POST

piątek, 30 czerwca 2017

Serialowy update

Hej kochani!
Dzisiaj postanowiłam napisać nieksiążkowy post, ale myślę, że was to też w jakimś stopniu zainteresuje. Stwierdziłam, że zrobię update serialowy, czyli co aktualnie oglądam, co polecam, jaki serial zaczęłam itd. Mam nadzieję, iż taka forma was zaciekawi i będę mogła robić co jakiś czas takie posty. Może akurat znajdziecie tutaj coś dla siebie? Na końcu posta znajdziecie nazwę mojego profilu na TV Time (TV Show Time), więc możecie śmiało zaobserwować i być na bieżąco.
Zaczynajmy!

AKTUALNIE OGLĄDAM:
1.Gra o Tron (sezon 6, odcinek 4)
Już powolutku zbliżam się do końca 6 sezonu tego genialnego serialu, od którego jestem chyba uzależniona. Niedawno go zaczęłam, a już kończę. Każdy odcinek ma ok. 1 godzinę, czasem więcej, także nie zabiera on mało czasu, jak zresztą każdy serial, ale tutaj kompletnie to nie przeszkadza. Jeśli się już człowiek wciągnie i akcja się rozkręci nie ma zmiłuj, trzeba oglądać dalej.
Na ten moment przerwałam oglądanie, żeby mieć co oglądać dokładnie przed premierą 7 sezonu, która będzie za 17 dni aaa tak bardzo się cieszę !!


UDOSTĘPNIJ TEN POST

wtorek, 27 czerwca 2017

TAG 7 grzechów głównych książkoholika

Heej kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z Tagiem, 7 grzechów głównych książkoholika, więc jeśli ciekawi was, jak odpowiedziałam na te 7 pytań, to zapraszam do dalszego czytania. Zaczynamy!

1. PYCHA
O jakiej książce mówisz najwięcej, kiedy chcesz zabrzmieć jak inteligentny czytelnik?
Raczej nie mam takiej książki, więc tego nie robię.

2. CHCIWOŚĆ
Jaka jest najtańsza i najdroższa książka na twojej półce?
Jeśli chodzi o to, za ile kupiłam daną książkę, to wychodzi, że "Przewodnik po Baśnioborze' kupiłam najdrożej. Kupiłam go w empiku przed spotkaniem z autorem mam nawet autograf! kosztowała ona 49,99, jeśli się nie mylę, a najtańsza to "Coś mojego" za 17 zł.
3. NIECZYSTOŚĆ
Jakie cechy charakteru uważasz za najbardziej atrakcyjne u bohatera?
Na pewno pewność siebie, kocham gdy bohater jest sarkastyczny i opiekuńczy względem bliskich.

 
UDOSTĘPNIJ TEN POST

piątek, 26 maja 2017

Wróciłam, wyjaśnienia, plany na wakacje :)

Hej kochani!
Wiem, że pisałam wyjaśnienia, wiem, że już się tłumaczyłam i również zdaję sobie sprawę, że mnie nie było mimo tego, że powtarzałam, iż wracam. Ale, ale! Teraz ostatecznie mogę stwierdzić z czystym sumieniem, że WRACAM. Już nie zniknę na tyle czasu, bo nie okłamujmy się, już od początku roku traciłam wenę, chęć i przyjemność z pisania, i także w pewnym czasie z czytania. Oczywiście znów zaczęłam czytać, ale troszkę mniej, sama nie wiem czym może to być spowodowane, ale moja zasada brzmi tak: Nie ważna jest ilość, a jakość przeczytanych książek.

Aktualnie jestem w trakcie serii Szklany Tron i czekam na 5 tom <3. W zasadzie to miałam wenę na napisanie recenzji 3 i 4 części, lecz z tego zrezygnowałam, gdyż po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że to by było bez sensu, bo nie recenzowałam 2 części... Ale mam do was pytanie znaczy nie pytanie, bo i tak to zrobię xD, chcielibyście, abym wam zrobiła notkę na bloga o całej serii? Chodzi mi o odczucia, fabułę, styl autorki itd... oczywiście bez spojlerów :D Czekam na waszą decyzję, ale i tak to napiszę.

A teraz przechodzimy do drugiej części posta, a mianowicie chodzi o to, że postanowiłam nadrobić te zaległe posty w wakacje. Mam planach, zacząwszy od połowy czerwca, (bo tak mi będzie najwygodniej) publikować wam 2 posty tygodniowo, a czasem nawet trzy. Będzie to jedna recenzja i jeden lub dwa inne posty typu TAGI, Bookhaule, Wyzwania, Top 10/5 itp... Może się też zdarzyć, że w jakiś tydzień nie będzie żadnego posta, to wtedy nadrabiamy w następnym! Podoba się? Jako pierwsza idzie recenzja lub ten wpis o Szklanym Tronie w końcu i pojawi się w przeciągu 15-20 czerwca :), i od tamtej pory zaczynamy nasz "Maraton Wakacyjny"

Jeśli chcecie, w komentarzach piszcie propozycje, jakie posty byście chcieli u mnie zobaczyć. Ja tymczasem kończę, do następnego posta :* mam nadzieję, że was nie zanudziłam i będziecie czekać  na nowy wpis, papa :D
UDOSTĘPNIJ TEN POST

sobota, 22 kwietnia 2017

Co nam daje czytanie?

Zainspirowana postem Oli z bloga Złodziejka Zapisanych Stron, postanowiłam zrobić coś podobnego. Ola na swoim blogu pisała o blogowaniu, więc jeśli chcecie sobie poczytać, to zapraszam właśnie do niej (tak przy okazji to Cię pozdrawiam cieplutko :*)

Ale wracając, mój post będzie o czytaniu, tak wiem, że pewnie na blogach książkowych jest tego od groma, ale ja stwierdziłam, że chce coś napisać i tyle.

Często osoby czytające książki spotkają się z ludźmi, którzy nie rozumieją, po co czytać. Właśnie, po co czytać, skoro można obejrzeć film, serial, porobić cos innego? Dlaczego w ogóle czytasz? Nie masz lepszych zajęć, tylko siedzenie z jakąś głupią książką w ręku. Przecież to jest bez sensu.

Bez sensu? A czy sens ma siedzenie przed komputerem, telefonem i patrzeniem się w ekran? Lepiej poczytać książkę, znaleźć się w innym świecie, rozbudować wyobraźnię, mieć większy zasób słownictwa, czy też chociażby czegoś się nauczyć. Ale przecież to nudne...

Nie, nie jest to nudne, jeśli znajdziesz coś co Cię interesuje, wciągająga, coś co  będziesz chciał przeczytać. Często ludziom, którzy nie rozumieją czytania powtarzam: Jeśli znajdziesz odpowiednią dla siebie książkę, to zobaczysz, że się da ją z przyjemnością przeczytać.

I właśnie o to chodzi. Po co czytać coś, co nas w ogóle nie interesuje. Lepiej zakochać się w czytaniu, poprzez książkę, która ci się spodoba, niż znienawidzić, czytając coś, co nas nie ciekawi.

Pewnie też często spotykamy się z pytaniem: To Ty czytasz takie grube książki? Ja bym tego w rok nie przeczytał! Tak, czytam, bo jest to fantastyczna i wciągająca książka, może też powinieneś coś takiego znaleźć? I wtedy ludzie próbują się wywinąć, że  to i tak nic nie da, czytanie jest nudne i tyle. Dobrze, pozostańcie z takim myśleniem, ale bardzo dużo tracicie.

Oczywiście nikogo nie zmuszam do czytania, broń Boże, jedynie chce uświadomić, że powinno się czytać, albo chociażby spróbować, bo może akurat to sie spodoba? Trzeba próbować w życiu jak najwięcej rzeczy,  wtedy to ma jakikolwiek sens. 

Bo przecież życie, to w zasadzie książka. Sami ją piszemy, przeżywamy całą tą historię, ale nie do końca wiemy do będzie dalej. Być może będą nieprawdopodobne zwroty akcji, ale jedno wiemy na pewno, zakończenie jest nieznane.

Także wracając do pytania, co nam daje czytanie? Czytanie daje wiele możliwości, ale to my musimy odkryć, co takiego zyskujemy. Może zabicie nudy, może spędzanie miło czasu, może nauczenie się czegoś nowego? I z  tym pytaniem was zostawiam. Co daje czytanie?



UDOSTĘPNIJ TEN POST

sobota, 15 kwietnia 2017

Seriale, które oglądam

Hej kochani! 
Przychodzę dziś do was z innym postem, niż zapowiadałam, że będzie, a to dlatego, że po prostu zawsze gdy zbierałam się za recenzję Gusa i Promyczka, siadałam z długopisem w ręku i totalnie nie wiedziałam, co mam pisać. Te książki wywarły na mnie tak olbrzymie wrażenie, że najzwyczajniej nie mogę tego opisać. Są niesamowite! Dają tak pozytywnego kopa w tyłek, że nawet się tego nie spodziewałam. Zdecydowanie są moimi ulubionymi ❤. Jeśli chcecie się przekonać, dlaczego tak bardzo je kocham, to koniecznie po nie sięgnijcie. Jeszcze wam dodam to, co pisałam na moim bookstagramie : Znacie to uczucie, kiedy książka dosłownie zgnaita wam serce i nie chce odpuścić? Przejmuje całą władzę nad waszą psychiką, kiedy mimowolnie łzy spływają wam po policzkach i właśnie zastanawiacie się, co tak naprawdę tutaj sie dzieje? 
Nie?
Może czas najwyższy przeczytać Promyczka...

Jeszcze coś! Tak tylko chciałam napisać, że gdy czytałam Promyczka, nałogowo również zaczęłam słuchać 30 Seconds to Mars i najbardziej pasująca według mnie piosenką do tej książki jest "Do or die", uwielbiam tą piosenkę i koniecznie musicie jej posłuchać. 

No dobrze, teraz z czystym sumieniem mogę przejść do głównej części posta, czyli seriale, które oglądam ;)

UDOSTĘPNIJ TEN POST

sobota, 8 kwietnia 2017

O braku motywacji i weny :/

Heej!!
W końcu widzicie mnie na blogu (a przynajmniej mój post). Tak wiem, nie pisałam nic od jakoś miesiąca, a o recenzji już nawet nie wspomnę. Cóż mogę powiedzieć?
Tak wyszło. Brak weny, czasu, brak pomysłów itd... chyba wiecie o co chodzi. Dużo osób na blogosferze przeżywa taki czas, że najzwyczajniej nie chce się o niczym pisać i następuje przerwa. Tak też było ze mną, oczywiście dalej będę  prowadzić bloga, ale nie obiecuję, że posty w najbliższym czasie będą tak często. Mogę równie dobrze znowu zniknąć, ale wtedy miejcie na uwadze to, co wam wcześniej napisałam.
Jednakże!! Mam ogromną nadzieję, że tak nie będzie i zdobędę choć trochę motywacji.
Niebawem ukaże się recenzja książek Promyczek i Gus, więc czekajcie, postaram się wrzucić też jakieś inne posty, mam także ochotę zrobić recenzję jakiegoś serialu, ale nie mam pojęcia jakiego. Jeśli macie do polecenia jakieś ciekawe i warte uwagi, to piszcie. Z przyjemnością zobaczę.
Również szykują się zmiany w wyglądzie bloga... Tak... ponownie. No ale to nie moja wina, że zawsze coś mi nie pasuje...

I to by było wszystko, jeśli dotrwaliście do końca tej paplaniny, to brawo, a jeśli nie, to nie. Aczkolwiek wracam do bloga i pisania, więc trzymajcie kciuki, żebym nie straciła weny i motywacji.
Do następnego, papa :*

UDOSTĘPNIJ TEN POST

środa, 8 marca 2017

Powrót do przeszłości, czyli kilka słów o rysowaniu

Heej!!
Dzisiejszy post będzie całkowicie odbiegający od wcześniejszych, bo chciałabym wam trochę opowiedzieć o pewnej sytuacji, no i może jeszcze coś  pokazać...
Chodzi mi tutaj o rysowanie, od jakiegoś miesiąca, ponad miesiąca? Zaczęłam ponownie rysować, a dlaczego ponownie? Już wam wyjaśniam.
UDOSTĘPNIJ TEN POST

piątek, 3 marca 2017

Recenzja książki "Ponad Wszystko"

★★★★☆☆


AUTOR: Nicola Yoon
TŁUMACZENIE: Donata Olejnik
TYTUŁ ORYGINAŁU: Everything, Everything
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Dolnośląskie
DATA WYDANIA: 18.05.2016r.
LICZBA STRON: 328

OPIS:
Maddy jest uczulona dosłownie na wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly'ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu?

"Bezpieczeństwo to nie wszystko, życie nie polega jedynie na oddychaniu."

Chciałam tą książkę przeczytać już bardzo dawno temu, ale jakoś nie miałam kiedy się za nią zabrać. W końcu powiedziałam, nie, muszę ją przeczytać i tak właśnie wpadła w moje rączki. Powieść nie jest długa, bo ma zaledwie 320 stron, czyli wychodzi na jeden wieczór, jest napisana prostym językiem oraz zawiera świetne ilustracje w środku. Jest bardzo ładnie wydana, przez co jeszcze szybciej i przyjemniej się ją czyta.


"Życie może skręcić w dowolnej chwili w jednym z tysięcy kierunków. Być może istnieją wersje życia obejmujące wszystkie twoje wybory i wszystko to, co odrzucasz."

UDOSTĘPNIJ TEN POST

środa, 1 marca 2017

Podsumowanie stycznia/lutego 2017


Heej kochani!
Dawno nie pisałam, co nie? Ale już  wróciłam z nowymi siłami i pomysłami. Dzisiaj 1 marca, więc czas na podsumowanie stycznia i lutego. Jak wiecie  (lub też nie) w tamtym roku nie robiłam tego, ale stwierdziłam, że jednak to jest dosyć przydatne. Więc bez przedłużania zaczynamy! 

UDOSTĘPNIJ TEN POST

środa, 15 lutego 2017

Dlaczego nie ma recenzji?

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego na tym blogu od dłuższego czasu nie  pojawiają się recenzje. Ostatnia była jakoś miesiąc temu? Ponad miesiąc temu? Nie pamiętam. No właśnie... Dlaczego? Już wyjaśniam...

▪...Nie miałam weny, tak mnie też to dopadło. Nie miałam pomysłów na recenzję, nie widziałam co pisać itd...
Ci, co mają blogi chyba rozumieją o co mi chodzi.

▪...Miałam blokadę w czytaniu, w ciągu tak długiego okresu czasu przeczytałam jedynie 2 książki, "Koronę w Mroku" oraz "Twoim Śladem", a ja myślałam, że ten rok zacznę lepiej... no ale cóż, może marzec będzie lepszy  :)

...No i trzecim powodem (a może to nie jest powód, tylko coś, o czym chcę  napisać)jest to WATTPAD moi drodzy, Wattpad.
Kiedyś czytałam dosyć dużo na Wattpadzie (było to jakieś 1,5 roku temu, może więcej) , ale w poprzednim tygodniu  ściągnąłam sobie tą aplikację, gdyż chciałam opublikować coś swojego (o tym możecie się dowiedzieć post niżej) i tak sobie przeglądając, trafiłam na naprawdę dobre opowiadania.
No i się wkręciłam w czytanie. I tak zamiast czytać papierowe książki, czytałam całymi dniami na telefonie Wattpada. Może to nie odkrycie, bo chyba każdy już o nim słyszał, ale chciałam o tym napisać i już!
Nazwa mojego profilu to: -Lady-Herondale-, więc możecie zaglądnąć i sobie popatrzeć, jakie książki mnie wciągnęły.



I to chyba na tyle, mam nadzieję, że  rozumiecie, czemu nie ma recenzji. Szczerze? To nie wiem, kiedy pojawi się następna recenzja książki. Ale na pewno w lutym będzie, więc się nie przejmujcie!
W tym tygodniu planuję napisać coś o serialu jakim jest THE 100  (może mi wyjdzie ta recenzja). Także czekajcie na ten post, jeśli Was ciekawi moja opinia na ten temat.
Ja tymczasem kończę i do następnego,
PAPA! <3

UDOSTĘPNIJ TEN POST

niedziela, 12 lutego 2017

Prolog, Wattpad i inne...

Heej kochani!
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie innym postem (i nie, niestety nie jest to recenzja), więc chodzi o to, że napisałam coś... Wena twórcza mnie nawiedziła i postanowiłam, że coś z tym muszę zrobić. Więc szybko zabrałam się do pisania i wymyślania fabuły ;)
I tak oto powstał prolog mojej opowieści. Od razu mówię, że kompletnie nie wiem, czy będę to kontynuować (a bardzo bym chciała), nie wiem, na ile starczy mi pomysłów, nie wiem też, co ile będę publikować dalsze części. Co ma być to będzie :) żyjmy tym, co jest teraz.
Wszystkie rozdziały jakie zdołam napisać będą sie pojawiać na wattpadzie. Tak mam wattpada i na dole będziecie mieć link do powieści ;)
Myślę, że wam sie spodoba :)
A teraz zapraszam Was do przeczytania Prologu, który również znajdziecie na Wattpadzie. Pomyślałam, że wam go tu wstawie. Także to by było na tyle, chciałam krótko, a wyszło za długo  (Jak zwykle)

LINK DO POWIEŚCI: TUTAJ

Prolog

Budzę się cała zalana potem i z niemym krzykiem, znowu miałam koszmar... to normalne od paru tygodni, jednak chyba się nigdy do tego nie przyzwyczaję. Wszystko zaczęło się kiedy zostałam zupełnie sama, może nie do końca całkowicie sama, ale od czasu, kiedy bardzo ważna cząstka mnie znikła, przepadła. Nie ma jej już w moim życiu, ale wspomnienia dalej bolą, a moje dotychczasowe życie, które tak bardzo kochałam i nie chciałam go zmieniać, najzwyczajniej na świecie legło w gruzach.

A może czas najwyższy się pozbierać i zacząć od nowa? Tylko jak, skoro nawet nie mogę stanąć na równe nogi. Wszystko przypomina mi o tym, co się  stało kilka miesięcy temu. Nigdy nie będę mogła o tym zapomnieć, zawsze będę nosić w sercu tą ranę, która została mi zadana. Być może, po pewnym czasie zacznie się goić, jednak i tak zostanie blizna. Brzydka i pełna obrazów, których nie będzie można wyrzucić z pamięci.

UDOSTĘPNIJ TEN POST

czwartek, 9 lutego 2017

TBR luty/marzec 2017



Heej!
Dzisiaj piszę dla Was post, którego forma nie pojawia się dość często na moim blogu, a mianowicie chodzi o TBR, czyli co chcę przeczytać w najbliższym czasie :). U mnie jak zwykle może się to wszystko zmieni, ale na luty i marzec mam zaplanowane parę książek, które muszę przeczytać :D
Tak więc do roboty :)

1. "Twoim Śladem"- A. Meredith Walters


2. "Ponad Wszystko"- Nicola Yoon


3. "Silver, druga księga snów"- Kerstin Gier


4. "Dziedzictwo Ognia"- Sarah J.Maas


5. "Królowa Cieni"- Sarah J.Maas


6. "Opowieści z Akademii Nocnych Łowców"- Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson, Robin Wasserman



Koniecznie napiszcie, którą z tych książek czytaliście i którą najbardziej polecacie. A może na którejś się zawiedliście? Piszcie!
Do następnego:*


UDOSTĘPNIJ TEN POST

niedziela, 29 stycznia 2017

Poradź sobie z książką TAG

Cześć kochani .
Dawno nie było żadnego TAGU, czyż nie?
Ale spokojnie... już to nadrabiam. Dziś przygotowałam dla Was nieco inny TAG, ale za to ciekawy i pewnie miło będzie mi sie go robiło. A zatem może wam objaśnię zasady.

▪Trzeba wybrać 8 książek
▪Otworzyć każdą z nich na losowej stronie
▪Wyszukać czasownika, który jako pierwszy rzuci się w oczy
▪Odpowiedzieć na 8 poniższych pytań stosując wybrany czasownik

Proste? Jasne, to teraz do roboty 

1. Jak zmienić żarówkę?
"Harry Potter i Komnata tajemnic" - J.K.Rowling - zdobywamy.

Jeśli nigdy nie zmieniliśmy żarówki, to czas spróbować. "Raz kozie śmierć" jak to mówią. Pewnie za tym pierwszym razem nam nie wyjdzie i możemy sie nieźle namęczyć, jednak nie martwcie się!  W ten sposób zdobywamy doświadczenie i na pewno za następnym razem się nam uda!
UDOSTĘPNIJ TEN POST

środa, 18 stycznia 2017

2 sezon Shadowhunters [odcinek 1/2/3]

Heej.
Dzisiaj przyszedł w końcu ten czas, abym wam trochę opowiedziała, a raczej opisała swoje odczucia co do początku 2 sezonu Shadowhunters  (jak widzicie po tytule zresztą). Za nami 3 odcinki, odcinki, które całkowicie mnie oczarowały i czekam z niecierpliwością na kolejne.
A co takiego było w nich wyjątkowego, co być może nie zostało zawarte w 1 sezonie? Już wam wszystko wyjaśniam.



Przede wszystkim myślę, że cała zasługa leci do nowego reżysera, który objął pracę nad kolejnym sezonem oraz osób, które oczywiście są odpowiedzialne za inne ważne rzeczy.
Widać ogromną różnicę między pierwszym a drugim, nie spodziewałam się, że będzie to tak bardzo wciągające i tak świetnie rozegrane.

UDOSTĘPNIJ TEN POST

sobota, 14 stycznia 2017

Recenzja "Silver. Pierwsza księga snów"

★★★★★☆


What if you slept
And what if
In your sleep
You dreamed
And what if
In your dream
You went to heaven
And there plucked a strange and beautiful flower
And what if
When you awoke
You had that flower in your hand
Ah, what then?
SAMUEL TAYLOD COLERIDGE


AUTOR: Kerstin Gier
TŁUMACZENIE: Agnieszka Hofmann
TYTUŁ ORYGINAŁU: Silber: Das erste Buch der Träume
WYDAWNICTWO: Media Rodzina
DATA WYDANIA: 2 czerwca 2016
LICZBA STRON: 416

Liv zawsze przywiązywała dużą wagę do snów. Ale odkąd zamieszkała w Londynie, znalazły się w centrum jej zainteresowań. Tajemnicze zielone drzwi. Gadające kamienne posągi. Niania z tasakiem w schowku na miotły… Tak, ostatnio sny Liv stały się bardzo dziwne. A szczególnie ten: czterech chłopaków, łacińskie inkantacje, dziwny rytuał, a wszystko to w nocy pośrodku cmentarza. No tak, Liv zna tych chłopaków z nowej szkoły – i zawsze, gdy spotykają się na jawie, oni zdają się wiedzieć o niej więcej, niż powinni… Chyba że… śnili ten sam sen, co ona?

Ta czwórka skrywa przed nią jakąś tajemnicę, ale ciekawska Liv nie powstrzyma się przed niczym, żeby dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi. I wcale nie przeszkodzi jej fakt, że każdy z tych chłopaków jest wręcz zabójczo przystojny.

A więc od początku...
Sięgnęłam po tą książkę, ze względu na okładkę, tak tak przyznaję się. Ale sami zobaczcie ta okładka jest  CUDOWNA. Jednak po przeczytaniu opisu, moją pierwszą myślą jaka się pojawiła to: To musi być coś!
I tak oczywiście w moim przypadku po przeczytaniu było. Ta myśl utrzymała się do samego końca.

"(…)Zmykaj stąd!-Wykonał gest, jakby odganiał muchę.- Powiedziałem:zmiataj, serowa panienko! Sio!Nie ruszyłam się z miejsca, wywołując u niego konsternację.-Dlaczego ona nie znika?-Może dlatego, że nie reaguję na ,,serową panienkę”, kretynie-odparłam."

UDOSTĘPNIJ TEN POST
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.